76%
użytkowników
rekomenduje
Ten salon nie jest zweryfikowany
Dealer nie opiekuje się tą wizytówką, ale Ty możesz przekazać swoją opinię
To jest twoja stacja dealerska?
Załóż konto, dodaj swój salon
i korzystaj w pełni z portalu.
Użytkownik sieci
4 lipca 2019 08:08
Salon - samochody nowe
To jest jakaś ...
... porażka. Oddałem auto do działu blacharniczego. Skierowano mnie tu z salonu opla mówiąc, że tu przeprowadzają naprawy a całą resztą zajmą się oni (łącznie z wpisem do historii napraw). Pan zajmujący się sprawą bardzo niemiły, auto oddał przez kolegę, który nie umiał odpowiedzieć na najprostsze pytanie o samochodzie (nawet gdzie stoi). Przy odbiorze dowiedziałem się, że wpisu do historii napraw nie będzie. Bardzo pretensjonalna obsługa, która nie potrafi pomóc klientowi. NIE POLECAM
Użytkownik sieci
10 czerwca 2019 14:10
Salon - samochody nowe
Sprzedawcy w Alfa ...
... Romeo niekompetentni i każdy mówi coś innego. Od 2 pracowników otrzymałem informację 2 tygodnie temu, że wyślą ofertę (nigdy nie dotarła) a trzeci powiedział, że nie ma już tego modelu. Odradzam zdecydowanie ten punkt. W odpowiedzi na komentarz dodam, że chodziło o model Giulietta: giulietta_super_14_multiair_16v_150km w abonamencie.
Użytkownik sieci
24 maja 2019 10:09
Salon - samochody nowe
Dzień dobry. Niestety ...
... ilość znaków ogranicza mnie do opisania całej sytuacji jednakże słowo "nowoczesny serwis" jest kłamstwem w tym przypadku. Obsługa salonu jest na poziomie kulturalno-merytorycznym a serwis mentalnie i kulturalnie zatrzymał się w latach 90. Serdecznie odradzam ten serwis. W załączeniu zdjęcia samochodu zastępczego (awaria Jeep Wrangler za 250k PLN). Obsługa jednogłośnie mówi, że jaki samochód otrzymują od klientów taki przekazują dalej. Z tego co wiem to nawet autobusy komunikacji miejskiej są czyszczone od czasu do czasu. Pozdrawiam, Tomek
Użytkownik sieci
7 maja 2019 19:16
Salon - samochody nowe
Nie polecam serwisu ...
... Jeep przy Połczyńskiej. Po wypadku wymienili koło i dali po tygodniach walki nowe śruby, których nie dało się odkręcić. Sami musieli je łamać. Po kolejnej wymianie śrub (była walka o te do kompletu, bo najpierw dali inne) znowu jest problem. Chyba zamówili je na aliexpress, bo mimo, że wyglądają podobnie, to klucz na nie nie pasuje. Przy każdej zmianie opon zima/lato jest problem ze śrubami, ponieważ wulkanizacja nie może ich odkręcić bez uszkadzania, a w serwisie carserwis polecili wyłamać nakładkę śrubokrętem (ale za każdym razem mam kupować nową śrubę, żeby wyglądała dobrze?). Bez sensu. Błędne koło. Mogą mi odkręcić, ale nie wymienić śrubę, ani nie wymienią opony, więc nie wiem co teraz mam z tym zrobić. Omijajcie szerokim łukiem.
Użytkownik sieci
30 kwietnia 2019 14:13
Salon - samochody nowe
Chcemy ze znajomym ...
... kupic 2 auta jedno za 400 drugie za 200 tys. Telefony w alfie podane na stronie nie sa odbierane ani nikt nie oddzwania. dodzwoniłem sie na flote na obiecankach ze ktos sie odezwie sie skonczyło. Zadzwonilismy do bołtowicza oferta była po 2 godzinach
Użytkownik sieci
4 kwietnia 2019 15:29
Salon - samochody nowe
1 gwiazdka
Użytkownik sieci
1 kwietnia 2019 09:21
Salon - samochody nowe
1 gwiazdka
Użytkownik sieci
26 marca 2019 15:28
Salon - samochody nowe
1 gwiazdka
Użytkownik sieci
24 marca 2019 14:23
Salon - samochody nowe
2 gwiazdki
Użytkownik sieci
20 marca 2019 12:56
Salon - samochody nowe
zaangażowanie jednego Pana ...
... przy biurku na serwisie nieakceptowalne. Akcja serwisowa Kia - serwis: "my takiej akcji nie wykonujemy, bo środek jest bardzo agresywny" ja: Gdzie mogę coś takiego w Warszawie wykonać? serwis: "Nie wiem"
Użytkownik sieci
1 marca 2019 12:47
Salon - samochody nowe
2 gwiazdki
Użytkownik sieci
7 lutego 2019 18:05
Salon - samochody nowe
Wycena pana rzeczoznawcy ...
... chyba z d..y rozumiem że salon musi zarabiać ale obciąć połowe ceny wartości ałta do rozliczenia to kpina. Odradzam ten sposób rozliczenia z salonem. Na dodatek nie ma dyskusji jakim kolwiek negocjowaniu pierdów do nowego auta. Reszta jak i sama obsługa ok.
Użytkownik sieci
14 stycznia 2019 22:50
Salon - samochody nowe
Byłem w salonie ...
... fiata i było sympatycznie, ale sprzedawca chciał mi wcisnąć Leasing na 106% przy wpłacie własnej 45% ;)
Użytkownik sieci
16 listopada 2018 21:45
Salon - samochody nowe
Na początku listopada ...
... byłem w salonie Fiata. Chciałem kupić 500S. Spędziłem tak kilkanaście minut, jednak panowie sprzedawcy tak bardzo byli zajęci rozmową miedzy sobą, że nie znaleźli czasu żeby zająć się potencjalnym klientem. Może powinienem im podziękować, bo dzięki nim wybrałem salon innej marki, gdzie kupiłem samochód z którego jestem zadowolony.
Użytkownik sieci
23 października 2018 14:14
Salon - samochody nowe
Auto oddane do ...
... serwisu blacharskiego po stłuczce i przy okazji na przegląd olejowy. Po 2 dniach od wyjechania z serwis uznalazłem wgnieciony próg. Reklamacje nieuznane bo na pewno zrobiłem to sobie sam - samochód niespełna 1 roczny - pierwszy przegląd w jakimkolwiek warsztacie. Sama naprawa blacharska zrobiona w miarę dobrze. Drugi raz nie oddałbym im mimo wszystko nawet roweru, nie mówiąc o samochodzie.
Użytkownik sieci
8 października 2018 11:40
Salon - samochody nowe
Chciałbym przestrzec przed ...
... zakupem samochodów KIA. 7 lat gwarancji to lipa. Przykładowo amortyzatory padają regularnie w okolicach 50 tyś. Jeśli robisz małe przebiegi roczne, to padają po 3 latach, czyli już po ich gwarancji. Serwis ma to gdzieś, że mało przejechałeś, twoje bezpieczeństwo wyceniają 535 zł ten sam kijowy amortyzator + 120 ich praca. Podsumowując samochody KIA gwarantują bezpieczeństwo przez 3 lata. Potem i tak dopłacasz.
Użytkownik sieci
26 września 2018 14:04
Salon - samochody nowe
Poziom obsługi klienta ...
... jest na poziomie poniżej normy. Zarzucanie klientowi iż to on spowodował usterkę.
Użytkownik sieci
22 września 2018 11:32
Salon - samochody nowe
Niestety nie mogę ...
... dać innej oceny. W tym salonie byłem dwa razy, i dwa razy się zawiodłem na podejściu do klienta. Za pierwszym razem, mimo tego iż oglądałem jeden z modeli bardzo szczegółowo, sprzedawca przebywający tam nawet nie zainteresował się tym czy mam w planach kupić owy model czy nie, sam musiałem się dopytać o szczegóły. Mało tego, nie otrzymałem od niego wtedy nawet katalogu, co myślę że jest to minimum. Dopiero przy wyjściu z salonu, po prośbie do pani z recepcji otrzymałem katalog i cennik. Wyglądało to tak, jakbym w przekonaniu sprzedawcy nie był wystarczająco interesującym klientem. Myślę że takie podejście jednego z pracowników może nie tyle szkodzić salonowi jak i samej marce. Dzisiaj natomiast, po wcześniejszym upewnieniu się na stronie internetowej salonu oraz na profilu firmy w Google Maps czy salon jest otwarty, spotkałem się z informacją na kartce która była wywieszona na drzwiach, iż salon w dniu dzisiejszym jest jednak zamknięty. Myślę że w dzisiejszych czasach gdzie większość informacji można zdobyć w internecie, a szczególnie w Google, to salon powinien zadbać o załączenie takiej informacji na swoim profilu firmy czy też na stronie internetowej, po prostu by uniknąć straty czasu potencjalnego klienta.
Użytkownik sieci
14 sierpnia 2018 23:58
Salon - samochody nowe
Najgorszy serwis z ...
... jakim miałem kiedykolwiek do czynienia. Po zostawieniu 3-miesięcznego samochodu na naprawę gwarancyjną systemu bezkluczykowego, zero informacji kiedy samochód będzie naprawiony. Jedynie informacje "Kiedy będzie, wtedy będzie". "Nie mamy Pana płaszcza i co nam Pan zrobi?" ;-) Nie polecam absolutnie nikomu.
Użytkownik sieci
1 sierpnia 2018 20:06
Salon - samochody nowe
Sporo razy serwisowałem ...
... swój samochód w Carserwisie, we wszystkich 3 oddziałach. Mam bardzo złą opinię nt. tak ich serwisu mechanicznego jak i blacharskiego (zabraknie znaków). Dlaczego piszę dopiero teraz? Miarka się przebrała jak się okazało, że po tym jak rozbierali skrzynię biegów po raz n-ty skleili ją na silikon a wyszło to jak oddałem ją do roboty w innym ASO. Po każdej robocie skrzyni po 2-3 tyg. sprzęgło zaczynało wydawać dziwne dźwięki. Mistrz serwisu jeździł moim samochodem kilkukrotnie i uznał, żeby się tym nie przejmować, że nic się nie stanie - nie mógł zrozumieć, że irytuje mnie sam hałas - jakbym miał sprzęgło na lince a nie hydrauliczne. Po 2 latach męczarni okazało się, że Carserwis zwyczajnie nie potrafi porządnie odpowietrzyć wysprzęglika! Po jego odpowietrzeniu nastała błoga cisza. Co do dźwięków i "proszę jeździć" ze strony tego samego mistrza .... Przyjechałem z problemem trzeszczenia przy kręcenia kierownicą przy małych prędkościach. Mistrz pokręcił kierownicą, ręką pomacał sprężyny: "Wszystko jest w porządku, proszę jeździć. Tam się dostaje brud i on trze, to normalne". Nic nie docierało do niego, że przez poprzednie 180 tyś km jakoś tego dźwięku nie było, a chyba brud nie dostał się dopiero teraz. Dokształciłem się w temacie sam i kazałem wymienić poduszkę McPhersona - oczywiście to było to. Jak przyjechałem dzień później mu o tym powiedzieć, to rzucił tylko szyderczo, że jak zaraz dostanie się tam brud to znowu zacznie trzeszczeć - od 60 tyś. km ten brud dostać się jakoś nie może i jest cisza. Update 1.08.2018 Dzisiaj byłem w serwisie z pomocą przy ukręconej śrubie (głupi ja, przecież już tyle razy się na nich zawiodłem). Wyolbrzymiono problem i stwierdzono, że tak od ręki mi nie pomogą i muszę umówić się na kolejny dzień bo to kupa roboty. Ale najlepsze było na miejscu w czasie rozmowy z pracownikiem serwisu, który gdy dzwonił do mistrza aby przyszedł i spojrzał na zgłaszany przeze mnie problem zapowiedział mnie w taki o to sposób: "przyjechał właściciel felernego niebieskiego bravo". Okazuje się, że mój negatywny komentarz nie dość, że w żaden sposób nie zmusił kogokolwiek do refleksji, to jeszcze stałem się przez niego jakimś wrogiem publicznym. Nasłuchałem się jakiś dziwnych tekstów w stylu, że "jak trwoga to do ..." itp. i że wszyscy dookoła są gorsi i dlatego wróciłem. Nawet nie będę tutaj tego komentował, bo zajmowałem się obsługą klienta kiedyś przez 10 lat i za takie teksty to by mnie szef z roboty wywalił. Wsiadłem w samochód i pojechałem gdzie indziej a sprawę załatwiłem w 30 min, koszt 45zł. A tak informacyjnie. Przyjechałem do was z głupią śrubką, bo myślałem, że tyle to ogarniecie. Jak widać przerosło Was i to. Dlatego od kilku lat u was nie byłem i już na pewno teraz nie wrócę. W dodatku teraz, po 3, czy tam 4 latach od ostatniej roboty w waszym serwisie lakierniczym na drzwiach wyłazi rdza spod klamki! O innych skazach, które powyłaziły w między czasie nie wspominając. Jedyne na ich "plus" to to, że reklamacje rozpatrują pozytywnie. Dzięki temu lakierowali mi prawą stronę ..... 3 razy. A efekt końcowy opisałem wyżej - po 3 latach wyłazi niedbalstwo i partactwo w połączeniu z bezczelną obsługą, która niezadowolonego klienta traktuje jak jakiegoś wroga i jeszcze ma czelność z niego kpić.