90%
użytkowników
rekomenduje
Ten salon nie jest zweryfikowany
Dealer nie opiekuje się tą wizytówką, ale Ty możesz przekazać swoją opinię
To jest twoja stacja dealerska?
Załóż konto, dodaj swój salon
i korzystaj w pełni z portalu.
Bogumiła Antos
23 lutego 2022 20:51
Salon - samochody nowe
zadatek czy zaliczka?
Omijajcie Państwo tę firmę szerokim łukiem. Polityka firmy jest taka, że należy z klienta zrobić idiotę i wyjść na swoje za wszelką cenę. Przy zawieraniu umowy na zakup samochodu jest zapis, że należy wpłacić zadatek, który różni się od zaliczki. Ta druga w żaden sposób nie gwarantuje, że transakcja dojdzie do skutku i zawsze jest do zwrotu. A zadatek zabezpiecza zarówno interes kupującego, jak i sprzedającego na wypadek zerwania umowy. Jeśli klient nie dotrzyma warunków umowy traci zadatek, a sprzedający w takiej sytuacji powinien go zwrócić w podwójnej wysokości, jeżeli strona kupująca tego żąda. W moim przypadku, najpierw: cytuję: „ jeśli będzie Pani chciała anulować zamówienie oraz podpisaną umowę, zwrócimy zaliczkę w całości.” Jak wspaniałomyślnie. Gdybym to zrobiła, to zadatek wpłacony przeze mnie by przepadł. Próbowano mi nawet udowodnić, że przecież otrzymałam fakturę zaliczkową, czyli to była zaliczka (jakby były faktury zadatkowe, przedpłatowe, itp.). Pomijam, że data otrzymania pieniędzy jest niezgodna z prawdą, czyli taka jak wystawienia faktury (hurtem na koniec miesiąca).
Jak się upierałam przy swoim, zmieniono taktykę i firma doszła do wniosku, że jednak nie może wypłacić zadatku w podwójnej wysokości, ponieważ to importer nie wywiązał się z umowy.
Dawno nie spotkałam się z czymś tak bezczelnym. Słyszy się o takich sytuacjach, ale kiedy dwie osoby fizyczne zawierają umowę i jedna chce (jeśli się uda) wykorzystać ewentualna niewiedzę drugiej.
Ale firma!!!! Po prostu wstyd!!!! Odrobinę przyzwoitości!!!! Ten świat chyba rzeczywiście idzie w złym kierunku i pieniądz przesłania wszelkie wartości. A najgorsze jest to, że taka jest właśnie polityka tej firmy. Sam fakt, że umowa jest w postaci wzorca i zawsze jako forma zabezpieczenia jest tam zadatek. Upisałam się dużo, ale chcę przestrzec innych przed zawieraniem umów, lub żądaniem wpisania do niej zaliczki. Przynajmniej przy rezygnacji ze strony kupującego nie stracicie Państwo swoich pieniędzy, bo nikt nie powie, że to był zadatek (a kuku).
Użytkownik sieci
28 stycznia 2022 21:38
Salon - samochody nowe
Nie potrafią i ...
... w ogóle nie zbają o klienta. Są przemądrzali i ciągle tylko się bronią gdy jakiś niezadowolony klient wystawi o nich negatywną opinię. Jednemu klientowi grożą pozwem jeśli nie usunie negatywnej opinii i nie opublikuje oficjalnych przeprosin. Zdecydowanie zalecam korzystać z innych autoryzowanych salonów i serwisów, bo tutaj, w razie jakichkolwiek problemów, ryzykujemy pozwem. Autoneo, robicie sobie tym tylko antyreklamę.
Użytkownik sieci
22 grudnia 2021 16:12
Salon - samochody nowe
Umawianie się w ...
... tym salonie jest bezcelowe, doradcy rzadko są przy stanowisku, ciężko znaleźć kogoś kto jest w stanie pomóc że sprawą, zdają się za bardzo nie przejmować klientem.
Użytkownik sieci
11 grudnia 2021 11:41
Salon - samochody nowe
Nie polecam jako ...
... pracodawcy , wynagrodzenie nie przychodzi na czas , zawsze spóźnienie.
Użytkownik sieci
10 grudnia 2021 21:24
Salon - samochody nowe
Obsługujacy mnie osobnik ...
... nie zachęcał swoim podejściem do zakupu, jednak dzięki temu uzmysłowiłem sobie, że warto powierzyć swoje pieniądze w zamian za auto komuś o pozytywniejszym nastawieniu do klienta i do życia, niż dać zarobić gburowatemu pracownikowi tego salonu.
Użytkownik sieci
4 listopada 2021 15:55
Salon - samochody nowe
1 gwiazdka
Użytkownik sieci
14 września 2021 15:45
Salon - samochody nowe
Próba kontaktu od ...
... rana do późnego popołudnia zakończona niepowodzeniem, również brak odzewu.
Użytkownik sieci
9 czerwca 2021 21:54
Salon - samochody nowe
Mimo ewidentej wady ...
... grilla w 3 miesięcznym samochodzie Hyundai i30 (łuszczący się lakier) odmówiono naprawy gwarancyjnej. Na szczęście są inne salony, które dbają o klienta. Zdecydowanie nie polecam.
Użytkownik sieci
20 kwietnia 2021 21:32
Salon - samochody nowe
Nie polecam tego ...
... salonu, serwis nie potrafił sobie poradzić z programowaniem czujników w kołach a mimo to skasował 250 zł .Obsługa nienajlepsza, nikt nie pyta o kawę, cherbatę jak w innych salonach tylko zostawia klienta z kartkami do wypełnienia. Trochę słabo.
Użytkownik sieci
15 kwietnia 2021 14:50
Salon - samochody nowe
Byłem dzisiaj na ...
... wymianie sondy lambda. Kabel był przegryziony. Zamiast zlutować kabel trzeba było całą sondę wymienić na nową. Koszt około 1200 zł (Gdzie tu ekologia?). Prosiłem aby starą sondę włożyli mi do pudełka po nowej. Tak też zrobili jednak przecieli kabel specjalnie tuż przy sondzie tak aby nie nadawała się do naprawy. Cięcia były dwa - jedno tak jak im pasowało do odkręcenia sondy, drugie tak aby sonda nie nadawała si do regeneracji. Zachowali się jak janusze z prywatnego warsztatu a nie jak ASO. Ostatni raz tam byłem. Nie polecam, trzeba im patrzyć na ręce bo działają na szkodę klienta
Użytkownik sieci
1 kwietnia 2021 15:48
Salon - samochody nowe
Nikomu nie polecam ...
... tego serwisu. W moim 3,5 letnim Hyundaiu i20 pojawiła się korozja na tylnej klapie. Dostrzegłem to 1, 5 miesiąca po przeglądzie podwozia ( przypuszczam że wogóle nikt nie przeglądał nadwozia) pojechałem do serwisu ale pracownik obejrzawszy usterke stwierdził, że gwarancja tego nie obejmuje. Po pewnym czasie pojechałem drugi raz i stwierdzono, że tak wszystko bedzie wykonane na gwarancji a po chwili że jednak nie bo moja gwarancja już nie obowiązuje. Okazuje się, że zostałem oszukany przy zakupie auta. Wtedy to sprzedano mi auto z pełną gwarancją. Teraz okazuje się że nie ma gwarancji bo nie wykonałem przeglądu nadwozia na czas (przegląd ten wykonywał salon Autoneo jak jeszcze auto nie było kupione przeze mnie i to oni nie wykonali przeglądu na czas- auto kupiłem od nich jako używane 1,5 roczne). Drugi raz zostałem oszukany na kolejnych przeglądach - cały czas wykonywano mi przeglądy nadwozia żeby gwarancji nie utracić, której i tak już nie było. Wg warunków karty gwarancyjnej nie było jej już w momencie zakupu przeze mnie auta. A teraz jak pojawiła się usterka to nie mam co liczyć na jej usunięcie mimo wykonywania przeze mnie terminowych przeglądów cały czas u nich w serwisie. W miedzy czasie po zakupie auta dostałem jeszcze po roku do zapłaty oc za ten samochód bo oczywiście sprzedali auto z jedna opłaconą ratą za ubezpieczenie nie informując mnie nawet o tym ( chociaż tyle że się poczuwali i uregulowali to oc). Już nie wspomne z usterką sprzęgła której pracownicy serwisu nie potrafili zdiagnozować - wmawiano mi że jest ok, dopiero jak nie dawało sie ruszać to stwierdzili że jest akcja serwisowa na sprzęgło. Odradzam każdemu ten salon i serwis.
Użytkownik sieci
10 września 2020 12:15
Salon - samochody nowe
Najgorszy salon, najgorsza współpraca nie polecam
Użytkownik sieci
23 lipca 2020 18:33
Salon - samochody nowe
Pracownicy recepcji nie ...
... potrafią nawet odpowiedzieć "dzień dobry". Po kilkukrotnym przejściu po salonie nikt się mną nie zainteresował, więc nie poznałem nawet oferty. Gdy wychodziłem również nie dostałem odpowiedzi na moje pożegnanie. Brak kultury i zainteresowania Klientem. Nie polecam.
Użytkownik sieci
11 lipca 2020 13:52
Salon - samochody nowe
Pozdrawiam smutnego sprzedawcę ...
... który zniechęcił do zakupu samochodu w tym salonie.
Użytkownik sieci
18 listopada 2019 07:45
Salon - samochody nowe
1 gwiazdka
Użytkownik sieci
5 września 2019 21:22
Salon - samochody nowe
Przymierzam się do ...
... zmiany auta. Jedną z opcji jest Hyundai Ioniq. Pojechałem więc na Wielicką obejrzeć/przymierzyć się do tego modelu. Wizyta ok tydzień/półtorej tygodnia temu godzina 15-16, salon praktycznie pusty, jedynie dwóch klientów siedzących na fotelach przy witrynie czekających na załatwienie ich sprawy. Po wejściu oczywiście wystawione jakieś tam auta, lecz co bardziej rzuciło mi się w oczy to rząd ustawionym biurek pracowniczych przez całą długość salonu. Po prawej jak rozumiem stanowiska serwisowe, przy każdym z nich pracownik siedzący i klepiący jakieś (z pewnością ważne) dane do komputerów. Po lewej chyba handlowcy, grupka 3-4 osób świetnie się bawiących podczas opowiadania jakiejś anegdoty. Pies z kulawą nogą się mną nie zainteresował, po co przyszedłem, czy czegoś szukam/ potrzebuję. Nawet Pani siedząca przy biurku przy wejściu (recepcja) nie raczyła powiedzieć "dzień dobry" czy na odchodne "do widzenia" Miałem wrażenie że mogę pozabierać ze stojących aut dywaniki i nie wiem czy kogoś by to obeszło. Oczywiście Ioniqa nie mieli (albo nie znalazłem - nie wiem). Taka refleksja, może gdybym przyszedł w służbowym garniturze, a nie w t-shircie przy okazji odbioru syna z okolicznego przedszkola, sprawy potoczyłyby się trochę inaczej... ale tego się już nie dowiem Temat szufladkowania klientów ze względu na rodzaj ubioru to już jest kwestia świadomości biznesowej personelu Cóż.. jeśli podejmę decyzję o zakupie, to na pewno nie w salonie na wielickiej
Użytkownik sieci
20 lipca 2019 07:55
Salon - samochody nowe
Przykro mi, że ...
... w serwisie autoryzowanym spotkałam się z tak nieprofesjonalnym podejściem do klienta. Prawdopodobnie niechęć do pomocy wiązała się z tym, że auto nie zostało zakupione w tym salonie, było sprowadzone zza granicy. Jestem kolejną osobą, którą serwis pomimo zapewnień nie informował na jakim etapie jest wykrywanie usterki. Moje auto po wymianie akumulatora nie chciało odpalić. Dodzwoniłam się w końcu, dowiedziałam ze czekamy na sprowadzenie czujnika z Niemiec i na tym kontakt na 2 tygodnie sie urwał. Pomimo moich wielu telefonów do Pana, który przyjmował zlecenie oraz na numer do serwisu nie było żadnego odzewu. Dopiero jak smsem poinformowałam że żądam przygotowania auta do transportu do innego serwisu oddzwoniono do mnie i jakby nigdy nic poinformowano, że czujnik jest u nich, ale to nie było przyczyną i podejrzewają elektronikę ale nie wiedzą, czy wykrycie usterki zajmie tydzień czy kolejne dwa tygodnie i że jak chcę to mogę auto zabrać. Przy odbieraniu samochodu pośrednik serwisowy poprosił, żebym poinformowała serwis co było przyczyną! Jak się ostatecznie okazało, przyczyną braku zapłonu było wyprogramowanie kluczyków z komputera silnika. Zaznaczam, że wykrył to elektryk spoza serwisu ASO. Liczyłam na profesjonalną i sprawną pomoc w serwisie Hyundai, a straciłam cenne ponad 2 tygodnie.
Użytkownik sieci
15 lipca 2019 13:16
Salon - samochody nowe
Ceny z kosmosu. Jedyny plus że doradzą.
Użytkownik sieci
23 maja 2019 19:41
Salon - samochody nowe
Wzięli telefon, mieli ...
... dzwonić.. zero kontaktu.. z takim podejściem do klienta życzę powodzenia
Użytkownik sieci
10 maja 2019 08:08
Salon - samochody nowe
Szczyt nieprofesjonalnego podejścia! ...
... Pracownik sprawdził moją usterkę, po czym stwierdził, że odpowiedź, czy wykonają to z gwarancji, czy nie, da mi za około tydzień. Na odpowiedź czekałem miesiąc! po moich dwóch prośbach o odpowiedź. Oczywiście, podali, że na gwarancji się tego nie da zrobić. Zapytałem ile by to kosztowało. Odpowiedź miała być za tydzień. Czekałem dwa tygodnie i ... nie dostałem żadnej odpowiedzi! Nie wiem, jak to możliwe, że firma chce zarabiać i nie oddzwania do klienta, nie interesuje się jego sprawą, a co dziwne, nie chce zarobić, bo nie kontaktuje się z klientem i nie przekazuje mu ile naprawa usterki ma kosztować. Jak dzieci, nie dzwonią, bo... ??? Straszne. Jeszcze z czymś takim się nie spotkałem.. . Niby z zewnątrz super, a wewnątrz... szkoda gadać. Chciałbym dodać informację do odpowiedzi właściciela: NIE dokonałem żadnego uszkodzenia mechanicznego. Niczego nie uszkadzałem. Mocowanie punktu montażowego oderwało się samoistnie, po 2-3 sezonach użytkowania. Całe szczęście, że nastąpiło to przy prędkości 20-30 km/h, a nie na autostradzie, bo pewnie musiałbym pisać taką opinię zza więziennej kraty. To, że punkty mocowania są za słabo wykonane, a bagażnik opiera się na jednej śrubie w gnieździe (druga jest mocowaniem relingu zespolonego) to już nie moja wina. Poza tym, mam opinię rzeczoznawcy (z ul. Konarskiego 31 w Krakowie), że jest to wada konstrukcyjna pojazdy i punkty mocowania opierające się na zgrzewie do karoserii nie wytrzymały standardowego obciążenia, któremu powinny sprostać). Nie potrafią Państwo odpowiednio zareagować, a kilkutygodniowe oczekiwanie na jakąkolwiek odpowiedź z Państwa strony jest przejawem braku profesjonalnego podejścia do wykonywanej działalności.