94%
użytkowników
rekomenduje
Ten salon nie jest zweryfikowany
Dealer nie opiekuje się tą wizytówką, ale Ty możesz przekazać swoją opinię
To jest twoja stacja dealerska?
Załóż konto, dodaj swój salon
i korzystaj w pełni z portalu.
Użytkownik sieci
6 listopada 2022 15:26
Salon - samochody nowe
Brak możliwości odbioru ...
... samochodu. Bezpodstawne przetrzymywanie auta - przywłaszczenie! Samochód uszkodzony obity oraz porysowany. Krętacze jakich mało POD ŻADNYM POZOREM NIE ODDAWAĆ AUTA DO SERWISU
Użytkownik sieci
24 sierpnia 2022 13:27
Salon - samochody nowe
Brak kompetencji
Użytkownik sieci
13 kwietnia 2022 21:51
Salon - samochody nowe
Zdecydowanie nie polecam. ...
... Oddalem auto do serwisu ze sprawnymi głośnikami a zwrócono mi z uszkodzonymi. Dwa razy byłem wyjaśniać sprawę za każdym razem uzyskałem inne wyjaśnienia. Odpowiadając na Państwa wyjaśnienia 1. Głośniki były sprawne w momencie kiedy dawałem auto wam do naprawy. 2. Uszkodzenie nastąpiło jednocześnie w 3 głośnikach. Przypadek? Pech? (Takie było Wasze pierwsze wyjaśnienie ) przy pierwszym sprawdzeniu. 3. Jak stwierdziliście korozje nierozbieraniu głośnika a jedynie przepinając kabel tylko w jednych drzwiach do nowego głośnika ? 4. Gdyby była wilgoć nastąpiło by chyba zwarcie i głośnik by się spalił. Wasze wyjaśnienia może przekonają innych którzy to przeczytają mnie w żaden sposób nie przekonały.
Użytkownik sieci
2 kwietnia 2022 20:26
Salon - samochody nowe
Gdyby nie człowiek ...
... z działu części to nikt by że mną nie porozmawiał, nikt nie zwrócił na mnie uwagi przez 15min. W to miejsce już napewno nie wrócę i nie polecam.
Użytkownik sieci
18 marca 2022 21:52
Salon - samochody nowe
1 gwiazdka
Użytkownik sieci
25 czerwca 2021 11:11
Salon - samochody nowe
Czekałem przy recepcji ...
... aż ktoś się czymkolwiek zainteresuje. Widziało mnie spokojnie około 5 pracowników salonu i nikt się niczym nie zainteresował. W końcu sam podszedłem do jednego ze stanowisk, po powiedzeniu o co chodzi usłyszałem tylko proszę iść tam, zero zainteresowania pracowników tym co się dzieje.
Użytkownik sieci
18 kwietnia 2021 16:40
Salon - samochody nowe
Moja opinia, będzie ...
... dotyczyła serwisu. Oddałem samochód do warsztatu po stłuczce, miało dojść do sfinansowania naprawy z OC sprawcy. Ubezpieczyciel jednak stwierdził, że szkoda jest całkowita. Tutaj bardzo pomógł Pan, z działu likwidacji szkód. Powiedział co zrobić i jak się odwoływać u ubezpieczyciela. Zaangażowanie w moją sprawę było spore, najpewniej spowodowane wysoką marżą za takie naprawy. Takie są moje wnioski, ponieważ na moją decyzję, o zabraniu auta z warsztatu, wspomniany wcześniej Pan, zaczął się bardzo intensywnie kontaktować z ubezpieczycielem i przekonywać mnie, bym samochodu nie zabierał. Kiedy udało się wywalczyć zmianę decyzji ubezpieczyciela, byłem bardzo zadowolony i wdzięczny za pomoc, gorzej było przy odbiorze samochodu. Moja irytacja zaczęła się tym, że dostałem telefon od Pana z działu likwidacji szkód w piątek, że zaprasza po odbiór samochodu. W ten dzień, było to niewykonalne, więc umówiliśmy się na poniedziałek. W poniedziałek, czekałem ponad dwie godziny na swój samochód, po czym usłyszałem, że jednak nie mogę go zabrać, ponieważ serwis nie usunął jeszcze komputerowych błędów i nie potrafi przeprowadzić adaptacji. Rodzi się pytanie, po co było zawracać mi głowę, jeśli nie miało się pewności, że auto jest w 100% gotowe? Po tej sytuacji, tego samego dnia, w późniejszych godzinach dostałem telefon, gdzie usłyszałem, że adaptacja jest niemożliwa z powodu zapieczonego łożyska w tylnym lewym kole. Dodam, że do naprawy był przód samochodu. Co usłyszałem, później? Że serwis się tym zajmie, ale będzie to koszt 2500 zł… No kpina, oddając do nich samochód wszystko działało. Zabrałem samochód, nie zgadzając się na tą naprawę, przez co dostałem samochód bez wspomagania, bez ABSu i bez ESP. Ile kosztowała mnie faktyczna naprawa, tego co wcześniej działało? 400 zł. Jedyne, co serwis wykonał dobrze to blacharka, cała reszta to żenada. Przy montowaniu pokrywy silnika, uszkodzili plastikowy przewód od spryskiwacza, dzięki czemu płyn zamiast na szybę, spływał na nadkole. Wiem do od mechanika, do którego później oddałem samochód. Spryskiwacz reflektora, zamontowali tak, że odpadł razem z zaślepką przy pierwszej jeździe. W sprawie tego spryskiwacza, kontaktowali się ze mną, ale dostałem informacje tylko o tym, że zaślepka będzie lekko wystawać. Nie wiedziałem, że wszystko zamontują prowizorycznie, żeby tylko na odbiór samochodu się trzymało. Na sam koniec wymienię złamaną antenę, ale tu mój błąd bo zaaferowany całą sytuacją odbioru samochodu, nie zwróciłem na nią uwagi przy odbiorze. Oczywiście kontaktowałem się po tym wszystkim z Panem z działu likwidacji szkód, ale jego tłumaczenia i próby złagodzenia sprawy, były tragiczne. Reasumując, wydawało mi się, że oddając samochód do autoryzowanego serwisu, podejmuje najlepszą decyzje. Po takim serwisie oczekuje się przede wszystkim profesjonalizmu. Wydaje mi się, że nie jest to wygórowane oczekiwanie. To z czym się ostatecznie w tej firmie spotkałem, z profesjonalizmem nie miało wiele wspólnego. Gdzie tu profesjonalizm, jeśli po odbiorze samochodu z warsztatu, trzeba go oddać do innego warsztatu, żeby naprawili to, czego tamci nie ogarnęli, albo za naprawę chcieli mnóstwo pieniędzy. Całokształt sprawił, że na pytanie czy warto zostawić w Gazdzie samochód do naprawy? Zawsze odpowiem: NIE!