96%
użytkowników
rekomenduje
Ten salon nie jest zweryfikowany
Dealer nie opiekuje się tą wizytówką, ale Ty możesz przekazać swoją opinię
To jest twoja stacja dealerska?
Załóż konto, dodaj swój salon
i korzystaj w pełni z portalu.
Użytkownik sieci
3 września 2019 23:51
Salon - samochody nowe
Postaram się krótko ...
... i zwięźle o tym, jak Volvo Częstochowa obsługuje klienta w systemie Volvo assistance. • Samochód Volvo XC 60 rocznik 2018 psuje się 21.08 2019 w Częstochowie, gdy jadę do Warszawy (jadę z Mysłowic). Po prostu auto staje a silnik gaśnie. • Samochód jest leasingowany więc dzwonię do firmy a kolega pomaga mi skontaktować się z Volvo assistance • Po chwili się to udaje. Volvo do mnie dzwoni z informacją, że za 40 min przyjedzie laweta i zabierze mnie i samochód do serwisu Volvo w Częstochowie a tam otrzymam samochód zastępczy • Laweta przyjeżdża po 70 minutach. Nie narzekam – rozumiem, że są korki, trasa pełna samochodów. • Po dwóch godzinach od awarii docieram do serwisu. Wcześniej dzwoniono do mnie, że nie mają samochodu Volvo i podstawią inną markę. Nie narzekam. Mówię, że potrzebuję cokolwiek, co jeździ bo ważne wydarzenie, na które właśnie jadę stanie się nie długo przeszłością. • Po ok 15 minutach pojawia się Pan z wypożyczalni i przekazuje mi samochód a ja (prawie) szczęśliwy jadę do Warszawy • 23.08.2019 dostaję pierwszy telefon z wypożyczalni, że wynajem się kończy i powinienem jutro rano (sobota) oddać samochód zastępczy (Volvo jest wciąż w serwisie w Częstochowie). Auto służy mi do pracy i jest moim podstawowym narzędziem więc mówię, że to niemożliwe bo mam wykupioną usługę Volvo assitance. Wypożyczalnia mówi, że to przykre ale Volvo wynajęło auto zastępcze tylko na 48 godzin. Dzwonię więc do Volvo w Częstochowie i zgłaszam problem. Pan kierownik mówi, żebym się nie martwił, że on to załatwi a wszystko potwierdzi dziś do kończy dnia roboczego. Czekam do 17 a później dzwonię bo kierownik nie zadzwonił do mnie. Nikt nie odbiera. • Jest sobota 24.08.2019 , godzina 14:05. Pan z wypożyczalni dzwoni i oznajmia, że za 1,5 godziny musi zabrać mi samochód zastępczy. Mówi, że tuż przed 14:00 dzwonił do Volvo w Częstochowie w mojej sprawie ale powiedziano mu, że właśnie kończą pracę i nie mogą się tematem zająć. Co mam zrobić, podaję dane i wynajmuję samochód na siebie. Przecież muszę w poniedziałek pracować. • W poniedziałek, wtorek znów taka jazda – Volvo pisze, że wynajem przedłużony a wypożyczalnia, że nie mają od nich zlecenia. Co kilka dni ruletka – mam samochód lub mi go zabiorą. • 29.08.2019 – telefon o 20:10 z wypożyczalni, że bardzo im przykro ale jutro o 15:00 muszą mi samochód odebrać. Znów mówię, że zapłacę za wynajem. Muszę mieć samochód. • W niedzielę 01.09.2019 wieczorem piszę do Volvo w Częstochowie, co o tym wszystkim myślę oraz, żeby mi w końcu powiedzieli czego i kiedy mam się spodziewać. • Odpisali w poniedziałek o 16:14, że samochód jest naprawiony i mam go odebrać w Częstochowie (pracuję w Mysłowicach) a samochód zastępczy mi zabierają o 15:00 we wtorek. Poprosiłem o dostarczenie samochodu do Mysłowic (nawalili trochę, prawda?). Dostałem ofertę za opłacenie lawety. Zapłaciłem. Co mogłem zrobić innego, ale moją historię polecam potencjalnym amatorom Volvo Polska. Edit: wczoraj wieczorem umyłem na myjni i odkurzyłem samochód zastępczy. Dziś go oddałem do wypożyczalni. Na koniec dostałem fakturę na 80 PLN netto za czyszczenie samochodu bo w dniu oddania samochodu padał deszcz... Na informację, że za wynajem ma zapłacić Volvo dostałem odpowiedź, że Volvo tego kosztu nie pokrywa. Nie chodzi o te 80 PLN. Naprawdę.